piątek, 12 marca 2010

No dobra, teraz dopiero zaczynam pisać to opowiadanie. Co to była tamta nota, nie mam pojęcia. Może będę się na tym podpierać. Alle mam nadzieję że ta będzie lepsza.

***************************************************************************************

W zimną i burzliwą noc, pod las duchów zaszła mała czteroletnia dziewczynka. Była ona cała przemoczona i strasznie zmęczona, lecz szła dalej. Po paru minutach stanęła przed rwącym strumieniem i zobaczyła wokół siebie miliony duchów. Wyciągnęła lewąrękę na której miala branzoletkę z kamieni księżycowych. Potem zemdlała i nic nie pamiętała.

1 komentarz:

  1. noo ta mniejsz :D
    Ta z dziurą w brodzie :D
    Sliczna jestes :D
    A tak wq. to z skąd jesteś :D ?? :D

    OdpowiedzUsuń

O mnie